Internetowe Zakłady bukmacherskie Online :: Zakłady Sportowe w Internecie :: Bukmacherzy On Line :: Bukmacher przez Internet :: STS :: Profesional :: Toto-mix

Menu

  • Zakłady bukmacherskie
  • Rejestracja
  • Pierwszy kupon
  • Wypłata
  • Rodzaje zakładów
  • Zakłady systemowe
  • Kursy na mecze
  • Wyniki meczów
  • Porady dla graczy

Bukmacherzy

  • Sportingbet
    Bonus 350 PLN

Poker

  • FullTilt Poker
    BONUS 600 $$$
  • Poker - przewodnik

Sposoby Gry

  • Strategie typowania
  • Handicap Azjatycki
  • Surebety
  • Zakłady Live
  • Supertoto

Systemy

  • Progresja
  • Ciąg Fibonacciego
  • System Labouchere
  • System 1-3-2-6
  • Dziesięciokrotność
  • System Fortuna
  • System Martingale
  • System 15ka

Bukmacherzy naziemni

  • STS
  • Profesionał
  • Toto-Mix
  • Betako
  • Milenium

Promocje:

BONUS
aż do 350 PLN !!!
po szczegóły
KLIKNIJ TUTAJ

Tabele piłkarskie:

Anglia
Austria
Belgia
Bułgaria
Chorwacja
Czechy
Dania
Francja
Grecja
Hiszpania
Holandia
Irlandia
Niemcy
Norwegia
Polska
Portugalia
Rosja
Szwecja
Turcja
Ukraina
Włochy

Koszykówka: Hit, czyli Litwa - Słowenia (2007-09-12)

Pięć meczów, pięć wygranych. Słowenia i Litwa nie przegrały jeszcze ani jednego spotkania na mistrzostwach Europy w Hiszpanii. Dzisiaj zagrają przeciwko sobie. Spotkanie pokaże Polsat Sport - transmisja zacznie się ok. 21.50, prawdopodobnie w połowie drugiej kwarty.

O Słowenii przed turniejem mówiło się, że to najsłabszy zespół grupy D, gdzie występowały także Polska, Francja i Włochy. Okazało się, że Słoweńcy są kandydatami do medalu - w swoim pierwszym spotkaniu prowadzeni przez trenera Anwilu Włocławek Alesa Pipana pokonali Włochów 69:68 po dramatycznej końcówce. Słowenia przeważała przez większość meczu, ale w końcówce straciła przewagę po rzucie Włochów za trzy punkty. Ostatnia akcja trwała sześć sekund, równo z końcową syreną z dziewięciu metrów trafił rozgrywający Barcelony, 29-letni Jaka Laković.

Dzień później Słoweńcy bez większych problemów pokonali Polskę 70:52. W ostatnim meczu grupy D przez większość meczu gonili Francuzów, ale w ostatnich sekundach wygrywali 67:65. W ostatniej akcji sfaulowany został gwiazdor Francji Tony Parker - trafił tylko jednego wolnego i Słowenia wygrała znów jednym punktem.

W drugiej fazie ME rozpędzeni Słoweńcy pokonali kolejno Turcję (66:51) i Niemcy (aż 77:47!). - Nie spodziewaliśmy się, że po meczu z Niemcami wciąż będziemy bez porażki. Ale prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się też, że nie przegramy ani jednego spotkania do meczu z Niemcami - mówił Laković.

Na Słoweńców, w których składzie brakuje kilku zawodników z NBA - Primoza Brezeca (Charlotte Bobcats), Sashy Vujacica (LA Lakers), Bostjana Nachbara (New Jersey Nets) i Beno Udriha (San Antonio Spurs), nikt przed turniejem nie stawiał. Najlepszym strzelcem zespołu jest Matjaz Smodis z CSKA Moskwa, który przeciętnie zdobywa po 14,2 punktu na mecz. Jak na wysokiego skrzydłowego (205 cm wzrostu) nieźle rzuca za trzy (7/13), doskonale wykonuje rzuty wolne (28/31). Pod tablicami świetnie spisuje się Rasho Nesterović (Toronto Raptors), który oprócz 11 punktów dostarcza w każdym meczu średnio siedem zbiórek.

Na obwodzie kluczowym zawodnikiem jest Laković. Trzeci strzelec zespołu (8,8 pkt. na mecz) jest pierwszym rozgrywającym - średnio ma po cztery asysty. W Hiszpanii Laković słabo trafia za trzy, ale potrafi wykorzystywać rzuty z dystansu właśnie w najważniejszych momentach (tak jak w meczu z Włochami).

Ważnym rezerwowym jest Uros Slokar - środkowy, który potrafi zaskoczyć rzutem z dystansu. A najbardziej znajomą nam twarzą w zespole Pipana jest Goran Jagodnik - były zawodnik Prokomu Trefl Sopot i Anwilu Włocławek (w poprzednim sezonie). W pięciu meczach Jagodnik rzucał przeciętnie po sześć punktów - zawodzi natomiast w rzutach za trzy punkty, z których słynął w polskiej lidze: z 15 prób Słoweniec wykorzystał tylko trzy.

Natomiast Litwini to faworyt zapomniany. Przed turniejem mówiono głównie o Hiszpanii, Francji, a także o Rosji, Grecji czy Turcji. O Litwie (mistrz Europy sprzed czterech lat) wspominano rzadko, a okazało się, że to świetny zespół. Na parkiecie znakomicie prowadzi go Sarunas Jasikevicius - jeden z najlepszych europejskich rozgrywających, który ostatnie sezony spędził w NBA (Indiana Pacers i Golden State Warriors). Litwini dość pewnie wygrywali swoje mecze - 86:69 z Turcją, 95:75 z Czechami, 84:80 z Niemcami (akurat tu w końcówce było blisko), 79:74 z Włochami i 88:73 z Francją (ograniczyli Parkera).

Jasikevicius przeciętnie zdobywa po 14 punktów, ma także po 6,4 asysty - jest najlepszym podającym mistrzostw (choć jego najlepszy wynik - 10 asyst, jest minimalnie gorszy o Łukasza Koszarka, który z Włochami miał 11 asyst).

Litwa - poza Jasikeviciusem - ma pięciu zawodników z przeciętną punktów powyżej dziewięciu. Niezłe mecze mają obwodowi Rimantas Kaukenas i Ramunas Siskauskas, bracia Dariusz i Krzysztof Ławrynowiczowie, którzy potrafią dominować pod koszem i skrzydłowy Washington Wizards Darius Songaila. - Litwa ma tyle gwiazd, że jak zatrzyma się jedną, to trafia inna - żalił się po meczu z Litwinami trener Włochów Carlo Recalcati. Faktycznie, Litwini mają szeroki skład, którego brakuje np. Francuzom i Niemcom, gdzie w razie niedyspozycji Parkera lub Dirka Nowitzkiego, nie ma kto wziąć na siebie ciężaru gry.

Zwycięzca meczu Litwa - Słowenia zagra w ćwierćfinale z Chorwacją, przegrany spotka się z Grecją, czyli obrońcą mistrzowskiego tytułu.


źródło:sport.pl


Partnerzy: Sport News de | dzwonki | piłka nożna wiadomości | Informacje sportowe | wymiana linków
Zakłady bukmacherskie Online:: Zakłady Sportowe w Internecie :: Bukmacherzy On Line:: Bukmacher przez Internet