Hokej: Zabójcze kontry hokeistów Stoczniowca (2007-09-11)
Po słabym meczu hokeiści KH Sanok przegrali ze Stoczniowcem Gdańsk 6:1!
- Zbyt wiele elementów było niedopracowanych, byśmy mogli wygrać ten mecz -
kręcił głową Andrzej Słowakiewicz, trener KH. Gdyby jego zespół w 17.
minucie zdobył bramkę, kto wie, jak potoczyłyby się losy tego spotkania. A
okazja ku temu była wręcz wymarzona - Wojciech Milan tak wyłożył "gumę"
Maciejowi Mermerowi, że ten mógł z nią zrobić wszystko. A strzelił... wprost
w bramkarza "Stoczni".
- Nie wiem jak to się stało. Zagraliśmy zupełnie inaczej, niż w niedzielę z
Cracovią - wzdychał po meczu Ondrej Lauko. Zupełnie inne nastroje panowały w
obozie "Stoczni". - Po pierwszej tercji znaliśmy wszystkie słabe punkty
rywali. No i napastnicy wiedzieli, jak strzelać bramkarzowi - cieszył się
Henryk Zabrocki, szkoleniowiec Stoczniowca. Jego drużyna wszystkie bramki
zdobyła z klasycznych kontr, nokautujący cios zadając w 26. minucie, kiedy w
przeciągu 13 sekund dwukrotnie pokonała Adama Kubalskiego. Po utracie
czwartego trafienia trener Słowakiewicz nie wytrzymał i wpuścił na plac gry
Krzysztofa Zborowskiego. - Chciałem, żeby zadebiutował w lidze przed własną
publicznością. Zjadła go chyba trema, ale na pewno nie można go obwiniać za
porażkę - podsumował sanocki szkoleniowiec.
Bramki: 0:1 Skutchan (17.), 1:1 Sekacz - Lauko - Michał Radwański (23:00 w
podwójnej przew.), 1:2 Jankowski (26. w osłabieniu), 1:3 Bigos (26.), 1:4
Skutchan (36.), 1:5 Jankowski (38.), 1:6 Skutchan (43.).
KH: Kubalski (36. Zborowski) - Guriczan (10), Ciepły; Gil, Sekacz; Demkowicz
(2), Rąpała (2) oraz Maślak - Maciej Radwański (2), Lauko, Michał Radwański;
Mermer, Melicherczik (2), Milan; Zetik, Cwikła, Solon; Padiasek, Maciejko,
Grzesik.
Kary: 20 (w tym 2 min. techniczne i 10 min. Romana Guriczana za niesportowe
zachowanie) - 18 minut.
Widzów: 2 500.
źródło:Gazeta Wyborcza Rzeszów